FANDOM


Genno Laskolnyk
Badass by 88grzes-d6pgeuj
Laskolnyk (wizja fanowska)
Wiek nieznany
Pochodzenie Wschodnie Stepy, prowincja Meekhanu
Kultura Meekhan
Zajęcie Kha-dar

Generał Pierwszej Armii Konnej (poprzednio)

Przynależność Wolny czaardan Laskolnyka

Imperium Meekhańskie Pierwsza Armia Konna (poprzednio)

Rodzina nieznana
Genno Laskolnyk (właść. Wulgrefgerieh Laskolnyk) to generał Pierwszej Armii Konnej, zwycięzca bitwy pod Meekhanem. Na Stepach znany jest jako Szary Wilk. Stworzył kawalerię meekhańskiej armii w czasie wojny z Se-kohlandczykami i uratował Imperium przed porażką. Po wojnie otrzymał przywilej zwracania się do cesarza po imieniu i audiencji na każde żądanie.

Wygląd i charakter

Laskolnyk jest siwym, starszym mężczyzną o szarych oczach. Od czasu powrotu na Stepy nie wyróżnia się ubiorem, pomimo prawa do noszenia imperialnego błękitu. W walce nosi kolczugę i prosty hełm z nosalem oraz szary płaszcz.

Jako bohater wojny z Se-kohlandczykami cieszy się powszechnym szacunkiem w całym Imperium, a dla kawalerzystów jest drugą najważniejszą osobą po cesarzu. Jako kha-dar traktuje swoich podwładnych niemal po ojcowsku, gdy tylko może stara się wyjaśnić i dobrze umotywować swoje decyzje. Jako dowódca budzi instynktowny respekt w każdym żołnierzu. Ma sławę świetnego stratega i taktyka. Jest skromny, twierdzi, że przypisywane mu osiągnięcia są przesadzone, ale zna swoją wartość. Jego słowo ciągle wiele znaczy na dworze i wobec Rady Pierwszych.

Rodzina

Genno nie znał swojego ojca. W jednym z wywiadów Robert M. Wegner opisał historię matki Laskolnyka: plemiona Wielkich Stepów mają w zwyczaju przypieczętowywać umowy i sojusze pomiędzy sąsiadami wymianą krwi. Matka Wulgrefgerieha była niezamężną młodą kobietą, która jako jedna z wielu spotkała nocą młodego mężczyznę z drugiego plemienia. W podarku otrzymała pięknego karego ogiera. W wieku sześciu lat ojcowskiego konia poskromił mały Wulgrefgerieh. 

Historia


Uwaga! W dalszej części artykułu znajdują się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu. Uciekaj.


Genno Laskolnyk urodził się na pograniczu Imperium. Jest Mówcą Koni. Karierę zaczął najprawdopodobniej jako wolny stepowy jeździec. W czasie wojny z Se-kohlandczykami cesarz nakazał mu utworzenie oddziałów kawalerii do walki z koczownikami. Laskolnyk otrzymał stopień generała i dowództwo nad Pierwszą Armią Konną, którą dwa lata póżniej poprowadził w zwycięskiej bitwie o Meekhan.

W trakcie wojny poznał porucznika Aerusa Blankowyka. W nieznanych okolicznościach dowiedział się o magicznym talencie młodszego oficera.

Po wygranej wojnie Genno Laskolnyk stał się jednym z najważniejszych ludzi w Imperium. Prócz ziemi, złota i tytułów przysługiwał mu również przywilej zwracania się do cesarza po imieniu, audiencji na żądanie, a także prawo do noszenia imperialnego błękitu. W podmiejskiej posiadłości hodował konie, które pięć lat z rzędu wygrywały Wielką Cesarską Gonitwę. Jako bękart i "barbarzyńca" w stolicy zdobył wielu wrogów ze starej arystokracji. Po latach zauważył, że stał się taki jak jego przeciwnicy, którymi wcześniej gardził.

Przed ucieczką na Stepy przestrzegła go Szczurza Nora, oferująca swą ochronę w zamian za pomoc. Generał zgodził się dopiero, gdy Szczury pokazały mu zniszczoną wioskę na pograniczu i poprosiły o stworzenie oddziału, składającego się z ludzi związanych z Mocą, ale nie korzystających ze Źródeł i Ścieżek.

Po oficjalnym powrocie na Stepy Laskolnyk wspomagał obławę na bandę swojego ekspodwładnego, Czarnego Blankowyka. Gdy przy życiu zostało tylko kilku bandytów generał zaproponował ich dowódcy przyjęcie do własnego czaardanu. Blankowyk upomniał się o swoich ludzi, co ocaliło mu życie. Wszyscy przeszli pod komendę Szarego Wilka.

Pół roku przed atakiem Błyskawic na Lithrew Laskolnyk przyjął do czaardanu łuczniczkę Kailean-ann-Alewan, a na miesiąc przed - Daghenę Oanyter.

Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód – Zachód

I będziesz murem

Czaardan Laskolnyka wraca do Lithrew po pościgu za gerdoońskim a’keerem i przelotnym starciem z Błyskawicami. Prowadzi ze sobą odbity tabun koni. Laskolnyk ze swoimi ludźmi zatrzymuje się w zajeździe Vendo. Z pomocą Kailean wnosi do środka rannego towarzysza, Awiena. Nakazuje właścielowi zajazdu sprowadzenie medyka. Następnego poranka generał, po rozmowie z wyjeżdżającym z miasta Wethormem, planuje udać się do rodzin zmarłych towarzyszy, aby zgodnie ze zwyczajem oddać im ich wierzchowce i przynależne łupy. Wśród zmarłych jest Awien, który nie przeżywa nocy. Kailean prosi Laskolnyka, aby pozwolił jej zastąpić go w odwiedzeniu matki jednego z zabitych, Solwena, ze względu na starą znajomość. Kha-dar wyraża zgodę i zajmuje się pozostałymi dwoma wizytami, a także negocjacjami z Gendoryckiem, właścicielem odbitych koni.

W zajeździe Laskolnyk wraz z Wethormem, którego czaardan zawrócił z drogi na widok Błyskawic, uczestniczy w naradzie przerażonych mieszkańców Lithrew. Nikt nie wie, co oznacza obecność Jeźdźców Burzy tak blisko miasta. Wątpliwości rozwiewa kapłan Pani Stepów, Aredon-hea-Cyren. Twierdzi, że Se-kohlandczycy są po tej stronie granicy w ramach współpracy ze Świątynią Laal Szarowłosej i zaprasza burmistrza oraz obu kha-darów na prywatną naradę. Wyjaśnia im, że Błyskawice wspomagają jego Świątynię w polowaniu na bandę Pomiotników działającą po obu stronach granicy. Banda ukryła się właśnie na pobliskim Uroczysku, znajdującym się na południe od miasta. Kapłan zaprasza (składając propozycję nie do odrzucenia) obu kha-darów do udziału w obławie. Wyznacza im zadanie zamknięcia obławy od południowej strony. Sam ma rozkaz im towarzyszyć.

W nocy kapłan znika, a Lea, magicznie uzdolniona członiki czaardanu, wyczuwa, że Lithrew zostało zaatakowane przez Błyskawice. Laskolnyk podejmuje decyzję o ruszeniu miastu z pomocą najkrótszą możliwą drogą - przecinającą Uroczysko. Nikt nie oponuje. Przejazd zostaje okupiony dużymi stratami, większymi po stronie oddziału Wethorma. Laskolnyk tymczasowo przydziela mu Kailean i Daghenę, aby wyrównać siłę czaardanów. Lithrew skutecznie broni się własnymi siłami dzięki sieci tuneli pod miastem, a z pomocą jeźdźców pokonuje Błyskawice i Pomiotników. Jednym z nich okazuje się kapłan Aredon-hea-Cyren, którego pokonuje Kailean dzięki swojej Mocy. Laskolnyk odnajduje ją po zakończeniu walk i zapewnia, że jej sekret jest bezpieczny. Gdy dziewczyna mdleje, kha-dar zanosi ją do zajadu.

Najlepsze, jakie można kupić...

Laskolnyk przyjmuje zaproszenie swojego byłego podwładnego, teraz generała Aberlena-gon-Sawe, którego pułk został niedawno przeniesiony na Stepy i zakwaterowany w Małym Bynder. Kha-dar dokonuje przeglądu pułku, a żołnierze traktują go z niemal nabożnym szacunkiem, należnym mu jako twórcy armii konnej Imperium. Oficerowie trzykrotnie zakładają się o wynik gier wojennych pomiędzy Zielonymi Gardłami a czaardanem Laskolnyka. Każdy z zakładów, a także wyścig, który miał być rewanżem, wygrywa Szary Wilk. Zazdrosny gon-Sawe wyrzuca swojego byłego dowódcę ze stanicy.

W drodze do Lithrew Laskolnyk wyjaśnia swoim ludziom, że cała scena została ukartowana i przygotowana z wyprzedzeniem. Była tylko pretekstem do nagłego wyjazdu ze stanicy, wokół której zaginęły już cztery patrole. Laskolnyk podejrzewa, że w Lanwaren ukrywa się silny oddział Jeźdźców Burzy, wspierany przez kilku Źrebiarzy. Wystawia siebie jako przynętę, która wyciągnie Błyskawice z ukrycia, kusząc ich dowódcę sławą pogromcy Szarego Wilka. Plan działa. Se-kohlandczycy zostają zmuszeni do gonienia przez step w pościgu za czaardanem, dwukrotnie próbując przekonać Laskolnyka do poddania. Wykorzystują w tym celu pełnię mocy trzech potężnych Źrebiarzy. Tymczasem Siódmy Pułk Gwardii Konnej zamyka pułapkę. Wywiązuje się walka, w której giną wszyscy szamani i większość Jeźdźców Burzy, co osłabia pozycję Zawyra Heru Loma, ich głównego dowódcy. Po bitwie generał gon-Sawe osobiście dziękuje Laskolnykowi za pomoc. Szary Wilk jednak stwierdza, że plan udał się tylko dzięki ich koniom - najlepszym, jakie można kupić, ukraść lub zdobyć w walce.

Koło o ośmiu szprychach

Laskolnyk odwiedza kowala Verdanno, And’ewers, u którego wychowywała się jedna z jego podwładnych, Kailean. Wypytuje go o dziwne skoki cen na Wschodzie, sugerujące walne przygotowania wojenne. Ostrzega, że jeśli Wozacy chcą iść na wojnę z Se-kohlandczykami, Imperium nie pozwoli się do niej wciągnąć i nie udzieli pomocy. And’ewers przyznaje w końcu, że rzeczywiście Verdanno chcą wyruszyć na wschód, aby odbić ziemie, z których zostali wyrzuceni. Chce tego głównie nowe, młode pokolenie, które nie pamięta Krwawego Marszu. Najstarszy z synów kowala, Der’eko, potwierdza przypuszczenia generała. Laskolnyk wyjaśnia mu szaleństwo ich planu, który już został odkryty przez Szczurzą Norę i armię imperium. Grozi mu konfiskatą wszystkich stad Verdanno, o ile nie powstrzymają się przed wymarszem. Rozmowę przerywa przyjazd pięciu konnych uzbrojonych jak imperialna kawaleria. Chcą zabrać ze sobą Laskolnyka. Wobec oporu generała, dowódca porywaczy strzela do Der'eka z kuszy, raniąc go w udo. Z pomocą przychodzi rodzina kowala. W walce ginie czterech napastników i żona And'ewersa, Vee’ra. Ostatni pozostały przy życiu porywacz próbuje ucieczki, ale dogania go i pojmuje ranny Der'eko, który łamie przy tym święty zwyczaj Verdanno, wsiadając na konia.

And'ewers i Laskolnyk przystępują do torturowania jeńca w celu wyciągnięcia z niego informacji, kto i dlaczego chciał porwać Laskolnyka. Pojmany umiera w czasie przesłuchania, ale generał dowiaduje się wszystkiego, czego potrzebował. Szary Wilk składa przysięgę wobec Kailean, wychowanki Verdanno, że w imię pamięci Vee'ry wspomoże Wozaków w ich próbie odzyskania ziem i znajdzie im inną, bezpieczną drogę, którą będą mogli ruszyć na Wyżynę.

Oto nasza zasługa

Laskolnyk rozpoczyna stepowy zwyczaj Otwarcia stojąc pośród swojego czaardanu w opróżnionej stajni Aandursa. Opowiada przed płomieniem swoją historię, przerywając ją przy opisie powrotu na Stepy. Podejmuje ją dopiero, gdy ostatni członek czaardanu kończy przedstwiać własne dzieje i przede wszystkim magiczne umiejętności. Oznajmia wtedy, że także on jest użytkownikiem nieaspektowanej magii, Mówcą Koni i zdradza swoim towarzyszom prawdziwy cel powstania ich oddziału. Decyduje też, że ryzyko jakie niesie ze sobą wojna między wywiadami jest zbyt wysokie, aby czaardan Laskolnyka, związany ze Szczurami, mógł dalej bezpiecznie funkcjonować. Mówi im o planie wyprawy Wozaków na Wyżynę Lytherańską, w której zamierza pomóc. Aby chronić członków swojego "wojującego rodu" chce rozwiązać czaardan, jednak nie udaje mu się to wobec sprzeciwu wszystkich obecnych. Ponawiają oni po kolei swoją przysięgę wobec Laskolnyka i towarzyszy.

Oficjalnie czaardan zostaje rozwiązany, jednak dalej wszyscy jego członkowie uważają Laskolnyka za swego kha-dara. Czternastu ludzi zostaje wysłanych razem z Verdanno, którym mają służyć jako najemnicy. Ich nieformalnym dowodcą jest Kocimiętka. Resztę Laskolnyk zachowuje przy sobie.

Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Laskolnyk pozostaje na Stepach, gdzie zbiera armię najemników. Aprobuje plan Szczura Ekkenharda, który chce użyć Kailean i Dagheny do szpiegowania hrabiego Cywrasa-der-Malega. Nakazuje dziewczynom pomoc szpiegowi.Armia Laskolnyka, licząca 15 tysięcy konnych, w ciągu jednej doby przebywa 90 mil, ale mimo to spóźnia się na wielką bitwę Wozaków z Se-kohlandczykami Yawenyra. Generał odmawia Verdanno pomocy przy pościgu za uciekającym Ojcem Wojny i nakazuje im umocnienie się na Wyżynie Lytherańskiej. Nie chce zupełnego zniszczenia państwa Se-kohlandczyków, tylko balansu sił na Wielkich Stepach. Laskolnyk spotyka się także z Kennethem-lyw-Darawytem, porucznikiem Szóstej Kompanii Szóstego Pułku z Górskiej Straży. Wyjaśnia mu, gdzie naprawdę był oddział młodszego oficera i że z tego powodu przyciągnie zainteresowanie wielu ludzi, między innymi przestawicieli gildii magów i światyń. Oznajmia, że Czerwone Szóstki przypadkiem znalazły się w Mroku, dokąd trafić miał czaardan Laskolnyka. Proponuje mu ochronę ze strony Wywiadu Wewnętrznego i przyspieszone odesłanie do Belenden. W zamian za to Szóstki mają być do dyspozycji Szczurów. Potem oznajmia pozostałym członkom swojego czaardanu plany na przyszłość. Zamierza wyruszyć morzem na Małe Stepy i dalej, na pustynię za nimi.

Pamięć wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Na granicy pustyni Travahen, po przebyciu Małych Stepów, do Laskolnyka dociera rozkaz cesarski. Generał ma objąć dowództwo nad rzekomą wolną kompanią najemników, płynącą Morzem Białym na służbę meekhańskiej gildii kupieckiej z Dalekiego Południa. W rzeczywistości żołnierze są przebraną imperialną gwardią, wysłaną na Południe z polecenia Szczurzej Nory. Laskolnyk przyjmuje w swojej kajucie jednego z Ogarów, zwanego Kciukiem. Wypytuje go o sytuację w Białym Konoweryn, do którego mają się udać. Wybuchło tam powstanie niewolników, pochodzących głównie z Imperium. Dowiaduje się, że nowa władczyni księstwa, issarska kobieta, Deana d’Kllean, prowadzi mobilizację swojej armii, lecz nie wiadomo przeciw komu. Po rozmowie nakazuje Kailean pospieszyć kapitana statku, gdyż chce dopłynąć do Konoweryn najszybciej jak się da.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.