FANDOM


SzczuryOgary
Ta strona to zalążek artykułu. Jeśli możesz, rozbuduj go. Wywiad będzie wdzięczny.
Kenneth-lyw-Darawyt - dowódca Szóstej Kompanii Szóstego Pułku, znanej jako Czerwone Szóstki.
Kenneth-lyw-Darawyt
Kenneth
Kenneth
Wiek około 28 lat
Pochodzenie Wessyrczyk

1/4 Meekhańczyk (od strony babki) Północ Meekhanu

Kultura Imperium Meekhańskie

Wessyrczycy

Zajęcie Żołnierz

Oficer w stopniu porucznika

Przynależność Górska Straż

Armia Imperium Meekhanu

Wygląd

Wygląda na nie więcej niż dwadzieścia pięć lat, jego włosy są rude. Nosi krótką brodę. Jest średniego wzrostu.

Nosił futrzany kubrak narzucony na koszulę z surowego sukna, solidne buty i spodnie ze skóry młodej foki uszyte, aherską modą, sierścią do wewnątrz. Do tego połatana kolczuga, prosty hełm, długi miecz i okrągła tarcza ze spiczastym umbem. Gdyby nie jasnoszary płaszcz z wyszytymi na przodzie dwoma szóstkami i stylizowanym łbem wessyrskiego owczarka – symbolem Górskiej Straży – nikt przy zdrowych zmysłach nie wziąłby go za cesarskiego żołnierza. (Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe Robert M. Wegner)

Biografia

Kenneth służył razem z Velergorfem w Górskiej Straży od pięciu lat. Najpierw w jednej dziesiątce, potem Kenneth został dziesiętnikiem a Velergorf jego prawą ręką. Rok temu sformowany zostaje Szósty Pułk górskiej straży. Kenneth jako pierwszy wraz ze swoją dziesiątką dociera do wioski Koory-Amenesc. Byli najbliżej, gdy rozeszła się wieść o zniknięciu wszystkich mieszkańców. Na miejscu Kenneth znalazł dół pełen kości i ekstrementów, a także ślady używania mocy. Miesiąc temu Kenneth zostaje dowódcą najmłodszej kompanii w pułku, po objęciu stanowiska czyni Velergorfa swoim dziesiętnikiem. Pierwszym zadaniem nowo powstałej kompanii jest odnalezienie zaginionego klanu Shadoree, który odpowiada za masakrę w Koory-Amenesc.



Uwaga! W dalszej części artykułu znajdują się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu. Uciekaj.


Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe

Kenneth2 by dziwnym

Kenneth (wizja fanowska)

Honor górala

Kenneth organizuje zasadzkę na klan szalonych czarowników - kanibali, Shadoree. Młody porucznik dopiero zdobywa zaufanie swoich podkomendnych, jednocześnie stara się stosować do rad Velergorfa. Gdy cywilny mag ginie na lodowcu, Kenneth zawiera pakt z Borehedem, szamanem Ag'heeri. Wspólnie organizują zasadzkę na Shadoree. Amandellarth atakuje Kennetha. Porucznik spycha czarownika ku krawędzi urwiska.

Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami

Kenneth i Czerwone Szóstki łapią szpiega, który zajmował się zbieraniem informacji o górskich ścieżkach. W trakcie powrotu na bazę Kenneth zarządza marszo-bieg, a Varhenn opowiada o obronie Łysicy w czasie wojny z Se-kohlandczykami. Kenneth oddaje pojmanego szpiega Szczurom. 

Szkarłat na płaszczu

Szósta Kompania Szóstego Pułku z Belenden otrzymuje rozkaz eskortowania pary dyplomatów, która zmierza z misją do Syna Topora. Kompania zabija morderców z Wynde’kann czających się w zasadzce na parę poselską. Gdy Varhenn ratuje upośledzonego chłopca, Kenneth zgadza się, by dziesiętnik przekazał dziecku swój stary płaszcz. Kenneth i pozostali oficerowie biorą udział w kolacji u Aerysa Klawyssa. Na salę zostaje przyprowadzony jeniec siostrzeńca Syna Topora. Kenneth nie może uratować chłopca i robi wszystko, by utrzymać oddział w szyku. Porucznik zyskuje od tagha gwarancję bezpieczeństwa posłów i organizuje polowanie na Nawera. W nagrodę za zlikwidowanie bandy oddział Kennetha otrzymuje zgodę na własny symbol: dwie szóstki wyszyte czerwoną nicią na płaszczach.

Krew naszych ojców

Czerwone Szóstki trafiają do Byrt, wioski położej nad jeziorem w pobliżu lodowca. Kenneth prowadzi śledztwo zagadkowych morderstw. Nietypowe zachowanie starszego osady wzbudza w poruczniku czujność. Wydaje rozkazy oddziałowi i nad ranem bada ślady pozostawione przez zabójcę. Gdy Kenneth odkrywa samobójstwo włodarza wioski, nie poprzestaje i indaguje jednego z mieszkańców. Kompania nawiązuje kontakt z dziećmi wykorzystywanymi do testowania magicznych artefaktów, ale zostaje zaatakowana przez Szczury. Życie Kennetha i jego żołnierzy ratuje Borehed. Kenneth rozmawia z szamanem o okolicznościach zdarzenia, a nieco później otrzymuje rozkaz wymarszu na wschód Imperium.

Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód - Zachód

Oto nasza zasługa

Kenneth i jego oddział na polecenie Czarnego patrolują okolice zamku Kehloren, wokół którego dochodzi do zagadkowych zabójstw. Przy opuszczonej wieży strażniczej Czerwone Szóstki znajdują Kailean i jej towarzyszy z jedynym ocalałym strażnikiem. Kenneth eskortuje czaardan do zamku zajętego przez Szczury. 

Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Kenneth

Kenneth podczas bitwy w obozie Wozaków

Część I. Smak żelaza

Kenneth musi radzić sobie z nowymi zasileniami oddziału, Stajennymi. Po pozyskaniu wyposażenia żołnierzy włącza ich do patrolu w okolicach Kehlorenu. Kenneth nie okazuje strachu podczas rozmowy z Czarnym. Generał wypytuje porucznika, czemu ten pełni warty razem ze swoimi ludźmi. Kenneth upiera się przy swoim stanowisku. Kompania otrzymuje rozkaz przeprowadzenia Wozaków przez Olekady,

Wozacy sprawnie przeprawiają się przez góry. Są świetnie przygotowani: budują mosty i poszerzają skalne szczeliny. Po drodze, w zamian za bezpieczny przejazd, okupują się także tubylcom. Szósta Kompania zaskarbia sobie ich szacunek i stopniowo staje się częścią karawany. Ludzie Kennetha znajdują w górach ciało człowieka, członka Górskiej Straży. Wygląd trupa oraz reakcja wozackiego czarownika badającego zwłoki wskazują na użycie magii.

Pierwsi Wozacy przy pomocy Szóstek docierają na Wyżynę. Nad ranem obóz Verdanno zostaje zaatakowany, ale dzięki Strażnikom, którzy skupiają na sobie większość napastników, Se-kohlandczycy zostają odparci. Karawana obsypuje oddział Kennetha prezentami. Do porucznika docierają także nowe rozkazy – ma zamknąć obławę na Kailean i Daghenę, które zgodnie z wiedzą Szczurów uprowadziły z zamku hrabiankę Laiwę-son-Baren.

Część II. Smak krwi

Szóstki próbują przeciąć drogę Kailean i Daghenie. Kenneth i Velergorf dochodzą do wniosku, że w sprawę zaangażowane są Szczury, a ślady, które żołnierze znajdują, zadają kłam teorii o porwaniu szlachcianki. Szóstki doganiają Kailean i jej towarzyszki tuż przed tym, jak ubrani w szare płaszcze napastnicy rozpoczynają swój atak. Kompania przychodzi dziewczętom z pomocą. Mężczyźni w szarych strojach przenoszą wszystkich do dziwnego miejsca, w którym ziemia jest czarna, a niebo ma barwę polerowanej stali. Tam walka kończy się zwycięstwem Szóstek. Kailean, Daghena i Kenneth decydują się na współpracę.

Kenneth naradza się z dziewczynami i zarządza marsz w stronę najbliższych wzgórz, majaczących się na horyzoncie. Szósta Kompania wędruje przez nieznaną krainę pozbawioną słońca. Kenneth zauważa, że na butach strażników pojawia się siarczany nalot. Strażnicy dochodzą do wniosku, że trafili tam, gdzie przed śmiercią przebywał żołnierz, którego znaleźli, podróżując z karawaną. 

Oddział Kennetha zostaje wyprowadzony z Mroku przez tajemniczego chłopca, którego uratowała Key'la. Trafiają w środek obozowiska Se-kohlandczyków. Po bitwie Kenneth staje przed Laskolnykiem i zdaje raport generałowi. Ten informuje porucznika, że miejscem, które odwiedził jego odział, był Mrok. W zamian za dyspozycyjność oferuje Czerwonym Szóstkom opiekę Szczurów przed magami i kapłanami.

Pamięć wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Epilog

Kenneth wraz z Szóstą Kompanią Szóstego Pułku zostali odesłani na północ Imperium i obserwują drogę przez Wielki Grzbiet, potężny masyw górski. Tkwią tam od wielu dni, dopóki nie dociera do nich drużyna Szczurów z nowymi rozkazami. Lecz na przeszkodzie w ich wykonaniu staje obecność wielkiej hordy Ag'herii, która zgromadziła się po drugiej stronie przełęczy.

Kazdemartwemarzenie UWAGA!

Spoilery z 5. tomu Każde Martwe Marzenie!

Każde martwe marzenie. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Borehed namawia Kennetha na małą wycieczkę na zamarznięte jezioro. Porucznik zabiera ze sobą Szczury i Laiwę, którzy zepsuli mu humor przed południem. Szósta Kompania Szóstego Pułku pakuje się na sanie i wjeżdża na lód. Tam wkurzona Anday'ya toczy zaciekły bój z dziwnym czarnym kształtem. Jezioro pęka, zdesperowany Kenneth rozkazuje swoim ludziom wjechać na czarne coś saniami i w ten sposób ratuje niemal wszystkich od utonięcia. Okazuje się, że kompania znajduje się na pokładzie okrętu płynącego na wschód. Kenneth stracił ośmiu ludzi, sanie i część psów. Rozpoczynają penetrację szczelin i pokładów, odnajdują rannego Boreheda, a podczas wspinaczki atakują ich potwory.

Gdy czarownik Żołądź podpływa z dwójką uratowanych górali, Kenneth rozkazuje wciągnąć ich na pokład. Przygląda się Altsinowi, gdy ten schodzi wraz z Czerwonymi Szóstkami pod pokład - czworo ludzi Kennetha zostało wciągniętych do wnętrza statku przez stwory. Altsin daje się podejść i przy pomocy topora oraz gołych dłoni rozwala drzwi oraz kilka potworów. Kenneth nabiera respektu, gdy widzi gniazdo stworów i stosuje się do rady "czarownika". Altsin zabiera porucznika na rotundę, gdzie znajduje się miejsce narodzin Czarnej Perły. Tam opowiada niewesołą historię Wojen Bogów, zniszczenia Księgi, Drzewa Życia i skomplikowanych relacji pomiędzy Nieśmiertelnymi a Niechcianymi. Następnie okręt wysadza Szóstki na brzegu, gdzie zostają aresztowani przez Górską Straż.

Cytaty

Miał ochotę ugryźć się w język. Takie gadki dobrze wyglądają w bohaterskich eposach, a nie gdy stoi się przed gromadą cynicznych, potrzaskanych przez los zabijaków.
– Wy już mnie oceniliście – kontynuował. – Młody, głupi, trochę szalony i rudy. 
(Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza  Robert M. Wegner)
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.