FANDOM


SzczuryOgary
Ta strona to zalążek artykułu. Jeśli możesz, rozbuduj go. Wywiad będzie wdzięczny.
Wizje Altisna w trzydziestu dwóch częściach tworzą spójne opowiadanie o losach awenderi Reagwyra.

Wspomnienia Bitewnej Pięści w porządku chronologicznym zostały ułożone przez fanów i ich kolejność jest następująca: 624, 662, 607b, 664, 608, 625, 581, 628a, 611, 628b, 531, 665b, 613, 616, 617a, 516, 630a, 617b, 573, 630b, 619, 550, 620, 623, 661, 551, 631, 556, 666, 505, 665a, 607a (a oznacza tekst na górze strony, b na dole). http://www.ogienilod.in-mist.net/viewtopic.php?f=73&t=4586



Uwaga! W dalszej części artykułu znajdują się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu. Uciekaj.


1. strona 624

Aman’reh bada żyzną glebę, na której stawia podpiwniczony dom. Jego żona znajduje winorośle. Rozmawiają o dolinie, do których przywiodła ich “błogosławiona ścieżka”. Endu’reh, bliźniaczy brat Aman’reha, podchodzi do pary, jego ciało pokrywają tatuaże. Starszy tatuuje ciało awenderi od miesiąca. Za dziesięć dni Endu’reh odchodzi na wezwanie Pana Bitew.

2. strona 662

Aman’reh rozmyśla o upale, trzodzie, studni, kanałach nawadniających, tamie na rzece Abeine. Jego brat mówi o pięknych przybyszach, którzy pokłonili się Panu “jako prawdziwemu bogu”. Endu’reh opowiada o niezwykłych umiejętnościach wędrowców. Oznajmia, że Pan postanowił zstąpić między swój lud. Zdruzgotany Aman’reh patrzy na brata, w głębi jego oczu widzi Nieśmietelnego. Aman’reh boi się o przyszłość swojej rodziny, gdy czeka ich Objęcie i porzucenie domów.

3. strona 607b

Aman’reh z żoną podziwiają dolinę. Mężczyzna wspomina swoje obawy, które pojawiły się wraz z nadejściem wędrowców. Reagwyr powitał przybyszy, obie strony przez dwa lata obserwowały się i podziwiały “cuda”. Wędrowcy cechują się bladą skórą, ciemnymi włosami i oczami koloru rtęci. Aman’reh patrzy na widoczne miasto z pięćdziesięcioma tysiącami mieszkańców, oddalone o trzydzieści mil. Nagle z nieba (?) uderza “świetlista lanca” w sam środek miasta. Aman’reh z żoną biegną w stronę domu, gdy promień trafia w środek ich doliny.

4. strona 664

Aman’reh przeżywa tatuaowanie. Zostanie, tak jak jego brat bliźniak, awenderi - bożym naczyniem. Pije otępiające wywary z ziół, by przeżyć Naznaczenie. Onuwe, żona Aman’reha, ruszyła na wojnę w pierwszym szeregu łuczników. Jej ciało zdobią blizny po poparzeniach, kobieta odmówiła uzdrawiającego Dotknięcia Pana. Nosi przy sobie kawałek zwęglonego drewna, pozostałość po spalonej chacie. Aman’reh został wybrany do Węzła. Jego brat doskonale radzi sobie jako wplecione naczynie, ale potrzeba więcej awenderi, gdyż “płomień wojny rozpala się”.

5. strona 608

Dwie Potęgi ścierają się ze sobą. Wrogie istoty o srebrnej skórze ściągnęły sprzymierzeńców. Reagwyr zmiażdżył już jednych najeźdźców, teraz staje przeciw kolejnym. Aman’reh odczuwa przebieg bitwy poprzez Węzeł awenderi. Reagwyr obejmuje Endu’reha, starszego z braci bliźniaków. Wróg przywołuje demony i emanacje z Chaosu. Reagwyr przeciwstawia się atakom, przeciążając ciało śmiertelnika przepuszczaną przez nie Mocą. Przy każdym uderzeniu kilkanaście naczyń krzyczy, gdy Reagwyr przeciwstawia się Potędze, próbuje wyprzeć wroga z tego świata. Aman’reh zostaje wezwany przez Endu’reha. Moc Reagwyra wypaliła ciało starszego. Armię przebiega dreszcz, gdy Pan zmienia naczynie. Onuwe, żona Aman’reha, zginęła na wojnie. Bracia wspominają “kraj zmarłych”, w którym nie ma już spokojnego miejsca. Obca Potęga wyczerpała siły w ostatnim ataku. Aman’reh macha ręką i kieruje do ataku trzydzieści tysięcy wojowników.

6. strona 625

Aman’reh nosi w sobie boga, ale rzadko czuje pełną Obecność. Reagwyr przysłuchuje się poleceniom i wyrokom, ale jest niemal niewidoczny. Gdy w pełni Obejmuje awenderi, Aman’reh widzi Moc i czuje, jak go przepełnia. Odbiera siły natury, odczuwa drgnięcia ziemi, które za miliony lat zrodzą łańcuchy górskie, odległe o tysiące mil oceany, a także SIEBIE, rozrzuconego w kilkunastu naczyniach po połowie kontynentu. Gdy zbierze wszystkie części boskiej duszy w jedno miejsce, będzie mógł wypiętrzyć góry w okamgnieniu, odmieniając oblicze świata. Mógłby również wywołać epokę lodowcową lub tsunami, zmienić oblicze kontynentów.

Aman’reh wyczuwa również innych bogów: “szare, błękitne, szkarłatne i purpurowe obecności braci i sióstr w przysiędze”. Wie, że bogowie stanęliby pozostałym na drodze, gdyby w swym szaleństwie któreś z nich zapragnęło dokonać rzezi na śmiertelnikach, bo “Kim byliby bez nich?” Reagwyr wspomina nadejście wędrowców, którzy korzystali z Mocy w odmiennych sposób, sprowadzili również swoje Potęgi. W pewnym momencie przybysze zabili Naleę. Pojawiły się kolejne ludy, szalone i obce, niektóre głęboko naznaczone Chaosem, podobne do bestii i demonów, z zamiarem podboju, kolonizacji i przekształcenia tego świata.

7. strona 581

Awenderi Reagwyra: Amuroee zwana Dłonią Pocieszenia i Aman’reh toczą walkę na wzgórzach. Boże naczynie wydaje polecenie w myślach i pięć tysięcy wojowników cofa się przed wrogami. Reagwyr roztoczył nad oddziałem swojego ducha: “Są jego dziećmi, zaprzysiężeni i związani, i nie ma takiej siły, która złamałaby ich wierność.” Trzeci dzień odpierają ataki u stóp wzgórza. Początkowo Aman’reh dysponował piętnastoma tysiącami ludzi. Amuroee również straciła ludzi: jej Święty Hufiec zmniejszył się o osiem tysięcy, ale awenderi jest równie silna jak trzy dni temu. Kolejne naczynia są w drodze: Dwertyss, Hanwe’ra, Lanwee i Kamryh wkrótce wesprą Bitewną Pięść i Amuroee.

Atakowi wroga towarzyszą dźwięki trąb i metaliczne odgłosy. Bladoskórzy i białowłosi przeciwnicy noszą pancerze wyglądające jak porcelanowe skorupy. Łamią szyk, nie suną już w równych czworobokach. Aman’reh patrzy na Adoeuynn, Księgę Świata. Artefakt jest potężny, Reagwyr ustawił wokół niego bariery, by “ściągnąć walkę z płaszczyzny starcia bytów do poziomu ciosów mieczy i toporów. Dzięki temu istnieje szansa, że teren na pięćdziesiąt mil wokół nie zmieni się w krater wypełniony szkliwem.” Bitewnej Pięści myśli, że wróg czuje zbliżających się awenderi, dlatego atakuje w nieładzie. Sześciu awenderi Reagwyra będzie w stanie zmusić ziemię do pochłonięcia Księgi Świata.

Wróg uderza w trzy szeregi pikinierów. Aman’reh uspokaja wojowników poprzez Węzeł, gdy ci odczuwają śmierć setek towarzyszy; powstrzymuje atak paniki, gasi strach, napełnia bitewnym szałem. Bitewna Pięść widzi, że krew obcych wojowników jest równie czerwona jak jego ludzi. Ehlurehowie prą naprzód, atakują jak demony. Kolejny tysiąc wojowników Reagwyra ginie. Bóg chce powstrzymać najeźdźców, by śmierć dzielnych ludzi nie poszła na marne.

Aman’reh sięga Wolą ku Amuroee, której również udało się utrzymać wzgórze. Ludzie są zmęczeni i Wola może nie wystarczyć, by utrzymać ich dłużej na nogach. Ziemia drży, gdy dziesięc tysięcy ciężkiej jazdy przybywa z odsieczą. Lanwee zwany Białą Strzałą, pyta awenderi, czy tęsknili za nim. “Odsyła mu pobrzmiewające kpiną przeczenie. Tęsknić? Za kawałkiem własnej duszy? Niby po co?

8. strona 628a

Bitewna Pięść odwiedza spustoszone miasta: Dan’wers i Mogrel-la, w których chciał znaleźć nowych wojowników. Oba zostały podbite, sto tysięcy ludzi poszło w niewolę. Ganeruldi miał osłaniać ziemie ludu Reagwyra, ale zawiódł. Naczynia od dwóch dni przemierzają spustoszoną krainę. Statki Nieśmiertelnej Floty wdarły się w głąb lądu. Reagwyr nie Obejmował awenderi od dłuższego czasu, ale Aman’reh czuje gniew Pana, zawiedzionego i oszukanego. Bóg postanawia zmienić taktykę.

9. strona 611

Bogini zwraca się z pytaniem do swego Brata, Reagwyra. Aman’reh czuje, jak bóg Obejmuje go. W namiocie pojawia się szkarłatny portal, z którego wychodzi młoda, naga kobieta. Aman’reh widzi Obecność bogini w ciele awenderi. Kobieta pyta, czy Reagwyr poczuł lament na północy po tym, jak Setren zwabił va’herowee-semh i zniszczył ich jedność. Pan Bitew wysłał najbliższego awenderi do Władcy Topora z gratulacjami. Kobieta oznajmia, że Setren odszedł do swojego królestwa, które jest zamknięte. Reagwyr opuszcza ciało naczynia, ale po chwili Aman’reh znów czuje Obecność. Wszystkie bramy wiodące do królestwa Setrena zniknęły. Bogini pyta, czy Pan Bitew usłyszał odgłosy walki pomiędzy awenderi. Reagwyr upiera się, że to niemożliwe. W odpowiedzi słyszy kolejne pytania: ile lat trwa ta wojna? kiedy ostatni raz dokonał Zjednoczenia? “Kiedy opuściłeś wszystkie naczynia i znów byłeś sobą? Kiedy odwiedziłeś własne królestwo?” Aman’reh czuje furię boga. Reagwyr mówi, że Objęcie to poświęcenie Nieśmiertelnych dla ludzi.

10. strona 628b

Bóg i bogini kłócą się, a potem Reagwyr przestaje obejmować swojego awenderi. Aman’reh i wysłanniczka Nieśmiertelnej zostają sami w namiocie. Bitewna Pięść całuje awenderi i myśli, że od dawna nie był z kobietą. Nie pamięta, jakie to uczucie nie mieć w sobie Obecności. Aman’reh oddaje się namiętności i wtedy pojawia się Reagwyr. Bóg cofa się przed oporem i zwraca się z prośbą do Bitewnej Pięści. Kobieta również prosi Aman’reha, by pozwolił na Objęcie, sama oddała już ciało bogini.

11. strona 531

Bitewna Pięść powstrzymuje piechotę przed złamaniem szyku. Nieprzyjaciel ustawia ostatnią linię obrony w zagajniku pełnym martwych drzew. Teren wokół powoli zmienia się z podmokłego w pustynię. Aman’reh posyła ścianę ognia w stronę wroga. Jego ludzie są przerażeni.

12. strona 665b

Aman’reh budzi się, gdy pojawia się awenderi bogini. Kobieta informuje, że Nieśmiertelna Flota została odparta ze wschodniego wybrzeża. Dwa zdobyte Statki płoną. Aman’reh widzi obrazy z pokładów, których nie chronią już bariery ochronne. Wędrowcy odeszli poza świat. Bitewna Pięść jest zadowolony, będzie mógł przerzucać wojska okrętami wzdłuż wybrzeża. Planuje uderzyć na Kraj Mgieł, odzyskać utracone ziemie. Czekają go także tajemnicze rokowania. Postanawia nie mówić o tym wysłanniczce bogini. Awenderi oznajmia, że jest w ciąży.

13. strona 613

Aman’reh pertraktuje z venleggo, który wygląda jak człowiek w dziwnym pancerzu i masce na twarzy. Awenderi zabezpieczył się Węzłem naczyń i jest gotów do ucieczki. Kaaf, jedność vengleggo, przewyższa Mocą boga. Mimo niebezpieczeństwa Reagwyr jest rozbawiony, gdy dostrzega jak wielka jest Potęga kaaf. “Obaj mogą w czasie krótszym niż uderzenie skrzydeł trzmiela zamienić dziesięć mil kwadratowych terenu w wyżarzoną pustynię.

Bitewna Pięść podchodzi do posłańca z Mieczem, Dengothaagiem, przerzuconym przez ramię. Venleggo porozumiewa się przy pomocy gestów. Aman’reh wspomina legendy przybyszy, według których niegdyś wyglądali jak ludzie. Venleggo ukrywają swoje twarze i nie posługują się żadnym znanym językiem. Poseł wysłany do Reagwyra jest okaleczony. Awenderi zastanawia się, czemu kaaf oszczędziła niedoskonałego wojownika i czy zaraz nie nastąpi atak. Chowa Miecz w pętlę na plecach. Venleggo oznajmia: “Mgliści oszukali nas. To nie wy zniszczyliście awukleh.” Kaaf chce zniszczyć Panów Mgieł, łamiąc przymierze. Bitewna Pięść rozpoczyna negocjacje.

14. strona 616

Aman’reh obserwuje dziecko poczęte z wysłanniczką bogini. Dziewczynka ma 2 lata, 8 miesięcy i 6 dni. Awenderi skrupulatnie odlicza każdy dzień, który dziecko spędza w jego namiocie. Dziewczynka ma ogromną Moc, rozpala “małe słońca”. Jest pierwszym przypadkiem poczęcia przez duchy dwóch bóstw i dwojga śmiertelników. Nie jest boginią ani naczyniem.

15. strona 617a

Reagwyr po raz pierwszy staje przeciwko bratu, Gallegowi. Pan Burz krzyczy o zdradzie i niegodziwości. Piechotę Pana Bitew wspierają pułki venleggowi. Jeśli wytrzymają szarżę wojowników Gallega, Reagwyr da kaaf ziemię, na której będzie mogła wychować następne pokolenia oraz pokój.

16. strona 516

Aman’reh na grzbiecie anh’ogiera spogląda na wioskę skąpaną w deszczu. Mieszkańcy osady nie posłuchali rozkazu, by udać się na północ. Awenderi myśli o tym, jak wyglądają szlaki wędrówki całych miasteczek, poznaczone pozostawionymi wozami. Emigranci grzęzną w błocie, porzucają dobytek, przedkładając życie dzieci nad majątek. Część z nich ginie przez wychłodzenie. Aman’reh natknął się na kilka kronik takich karawan na równinie. “Zbadał sześć ciał, uwalniając tkwiące w nich dusze, i miał teraz w sobie ich wspomnienia.” Awenderi myśli, że trzeba coś będzie zrobić z duszami zabitych, ich lamenty wypaczają Moc.

Bitewna Pieść duma nad niezwykłymi umiejętnościami venleggowi, którzy zmienili konie w ana’ogiery. Laal dostała szału, gdy dowiedziała się, co zrobiono jej ukochanym zwierzętom. Burze i trąby powietrzne zrodzone z gniewu bogini spustoszyły setki obozów venleggo, podobnie jak szaleni jeźdźcy bogini. Reagwyr starł się z Laal i zmusił ją do wycofania, w przeciwnym razie a’Ove’teach musiałby przywołać całą Moc kaaf.

Nieposłuszeństwo mieszkańców osady zadziwia boga. Dla niego ludzie rodzili się tylko po to, by poddać się Woli i służyć. Zwiadowca przynosi informacje o osobach, które zostały w wiosce. Przesłuchał pochwyconego jeńca i dowiedział się, że na naradzie wspólnie zdecydowano o przeciwstawieniu się rozkazom wymarszu na północne ziemie, na których nie pada deszcz. Trzydzieści naczyń splecionych w Węzeł zostaje wysłanych, by zabić wszystkich mieszkańców wioski.

17. strona 630a

Kay’ll wita się z ojcem czułymi gestami, ale nie wypowiada żadnego słowa. Reagwyr/Bitewna Pięść patrzy na duszę dziewczynki i widzi, że płonie coraz potężniejszym blaskiem. Zastanawia się, czy będzie musiał wkrótce zaprowadzić ją do Bramy i otworzyć wrota własnego królestwa, by mogła tam pomieścić tak ogromną Moc.

18. strona 617b

Aman’reh przemierza ulice opuszczonego miasta. Zasłania się Tarczą w obawie przed skrytobójczym zamachem. Na rynku awenderi znajduje samotnego starca. Mężczyzna kłania się Bitewnej Pięści i tłumaczy, czemu ludzie ukryli się przed bożym naczyniem. W ciągu ostatnich dwudziestu lat pobory do armii Reagwyra wyludniły okoliczne miasta. Ludzie szukają pokoju. Jeźdźcy Laal lub wojownicy Kan’ny czasem osłaniają lud Pana Bitew, a czasem atakują. Aman’reh wydaje rozkaz, by następnego dnia mieszkańcy opuścili miasto i udali się do obozów, gdzie kobiety będą mogły rodzić w spokoju. Starzec, jako ostatni z pokolenia dzieci pokoju, zostanie w spalonym mieście.

"Twarz starca kurczy się dziwnie, potem krzywi w uśmiechu. – Ostatni? Nie, panie. Dopiero gdy porzucisz to naczynie, dopiero wówczas umrze ostatnie z dzieci czasów pokoju. A wtedy niech Chaos zlituje się nad tym światem, skoro nasi bogowie nie chcą tego zrobić."

19. strona 573

Wojownicy i czarownicy Bitewnej Pięści wybili Amulen’drech, błękitnoskórych, którzy osiedlili się na bezimiennej wyżynie. Awenderi związał przeciwników walką, jednocześnie wysyłając ludzi do eksterminacji niebronionych osad, pełnych samic i młodych. Błękitnoskórych nie wspiera żadna z Potęg i choć sami potrafią kształtować Moc, nie są w stanie przeciwstawić się napastnikom. Aman’reh stracił na wyżynie większość armii, dlatego postanawia zniszczyć ostatnią osadę błękitnoskórych Mocą. Wspomaga czarownika, który wywołuje trzęsienie ziemi. Ostatnia wioska błękitnoskórych zapada się pod ziemię.

20. strona 630b

Zwiadowca informuje Bitewną Pięść, że znaleźli ośmiuset zbiegów w jaskiniach na wschodzie. Po śmierci A’eshen jej plemiona rozproszyły się, by nie pokłonić się nikomu z pozostałych. Aman’reh poluje na uciekinierów, bo potrzebuje ludzi do kampanii na zachodzie. Wykrwawił własny lud w trwającej ponad dwadzieścia lat wojnie.

21. strona 619

Aman’reh patrzy na ośmiuset z sześciu tysięcy wojowników, z którymi wkroczył w góry. Uzdrowiciele czerpią z jego Mocy, by postawić rannych na nogi. Bóg jest zmęczony, nie ma sił narzucać Wolę więcej niż dziesięciu tysiącom. Dwadzieścia lat temu był w stanie kontrolować trzydzieści tysięcy ludzi, a wraz z braćmi i siostrami prowadził do walki ćwierć miliona mieczy. Obecnie wspólnie dysponują połową. Aman’reh myśli o swoich braciach w Podzieleniu: oni. Reagwyr nadał naczyniom nazwy, które przekształciły się w imiona: Lanca Gniewu, Pocałunek Spokoju, Kamienne Oko, Bitewna Pięść. “A imię to coś zbyt osobistego, aby tak po prostu się z nim rozstać.” Bramy domeny Byka pozostają zamknięte. Zdaniem Reagwyra Kay’ll połączy jego awenderi i powstrzyma walkę o dominację.

22. strona 550

Reagwyr w ciele Bitewnej Pięści zaciska Wolę, jego ludzie wpadają w krwawy amok i wyrzynają gniazdo obcych, których znaleźli w kotlinie. Pozostawieni w kryjówkach przeciwnicy pogrążeni są w letargu, tkają dziwny całun z Mocy. W ciągu miesiąca Aman’reh odkrył trzy gniazda. Po ich eksterminacji jego wojownicy chorują, wymiotują i płaczą. Musi coraz mocniej zaciskać Wolę, by zabijali obcych. Osłabieni żołnierze zostaną wystawieni w pierwszej linii przeciwko Laal i Kan’nie, która ośmieliła się zaatakować Reagwyra: “zła kobieta powinna poczuć, że nie jest nieśmiert…

23. strona 620

Bitewna Pieść rozmawia z młodym topornikiem, jednym z naczyń, które tworzą jego Węzeł. Aman’reh trzyma ich przy sobie na wypadek, gdyby jego ciało zostało zranione bądź nie wytrzymało ogromu Mocy Nieśmiertelnego, tak jak w przypadku Endu'reha. Awenderi wspomina chwile, gdy był brutalnie uleczony po każdym boskim nadużyciu. Patrzy na topornika, który dzielnie stawał z braćmi przeciwko Laal i jej sprzymierzeńcom, pasiastym sui. Aman’reh musiał użyć naczyń, by zatkać wyłom w linii piechoty. Kilka z nich odniosło rany. Napastnicy w liczbie pięciuset stoją pośrodku pobojowiska. Pasiaści przybysze nienawidzą venleggowi za zbrodnie sprzed wieków, dlatego wsparli Szarowłosą w jej kampanii. Topornik zwraca uwagę, że przeciwnicy dzielnie walczyli i zasługują na łaskę. W zeszłym miesiąciu Pani Koni uwolniła trzystu ludzi Reagwyra i setkę venleggowi. Naczynie sugeruje, że powinni uczynić to samo. Bitewna Pięść łamie poprzez Węzeł wolę topornika, który idzie wykonać rozkaz unicestwienia ocalałych.

24. strona 623

Venleggowi zdradzają Reagwyra i masakrują osiem obozów. Nie trzymał tam straży, bo jego ludzie osłaniali wschodnią linię gór. Bitewna Pięść rozkazuje zabić wszystkich, którzy pełnili funkcję łączników. Postanawia także wysłać posłów do Laal.

25. strona 661

Kay’ll prowadzi swoich ludzi na północ. Zwą ją Niemą. Ma dwa tysiące najlepszych wojowników. Reagwyr zakazał córce wdawania się w bitwę, ma tylko sprawdzić tożsamość przybyszów. Dziewczyna przemierzy osiemset mil spustoszonych krain, pola tysiąca bitew, niegdyś zamieszkane przez pół miliona ludzi.

"A końca wojny nie widać. On zaś, w imię tych, którzy polegli, musi złamać tych, co nie chcą więcej walczyć..."

26. strona 551

Bitewna Pięść podpala miasto, którego lud pokłonił się Pani Skał. Mieszkańcy ściągnęli z okolicy wojowników i czarowników, ale gdy awenderi przybył pod mury z orszakiem kilkunastu naczyń i setką ludzi, wyznawcy słabej bogini wpadli w panikę. Reagwyr zażądał od miasta pięć tysięcy chłopców i mężczyzn. Odpowiedź przyniósł mu samotny starzec, który trafił na pal po tym, jak oznajmił, że lud Pani Skał nie będzie rozpłodowym stadem Pana Bitew. Awenderi myśli: "Trudno. Nie chcą, nie muszą." Bóg łamie bariery ochronne miasta i zsyła na nie kolumnę ognia.

27. strona 631

Aman’reh budzi się w nocy z przeczuciem, że stało się coś strasznego. Światło Kay’ll na północy zgasło. Awenderi otwiera portal na środku pobojowiska zasłanego trupami. Zrywa hełmy z ciał, rozpoznaje ludzi, Ag’heeri, jeźdźców Laal, sui. Umierająca kobieta ostatnim tchem mówi: “Powiedz tam... na Południu... że wolni ludzie... nie będą ginąć... za szalonych…

28. strona 556

Przez trzy dni armia Bitewnej Pięści wyrżnęła trzydzieści tysięcy mieszkańców miasta. Reagwyr nie chce dopuścić, by venleggowi znaleźli kolejnych niewolników i sługi pośród ludzi: "Wszystko przez to, że obcy ogłosili, iż przyjmą wszystkich chętnych w objęcia kaaf." Gdy Aman’reh wkroczył do miasta, tubylcy pozamykali się w domach. Awenderi objął całą okolicę Mocą, stawiając kamienne zapory w drzwiach i oknach.

Tysiąc wojowników Pana Bitew rozpoczęło rzeź. Zawlekli ciała do świątyni Maychy, rozwścieczając Panią Wojny. Z każdej ulicy wybierany jest jeden mężczyzna, któremu wypalany jest znak zdrady. Z trzydziestu ocalonych kilku popełnia samobójstwo, ale Reagwyr potrzebuje tylko sześciu, którzy dotrą do pozostałych miast z wiadomością: “Nadchodzę z moim gniewem.

Po trzech dniach Bitewna Pięść jest zmęczony narzucaniem Woli żołnierzom, którzy nie chcieli mordować dzieci. Aman’reh kładzie się spać pod strażą naczyń. Gdy zasypia, rozluźnia więzy Woli. Rankiem dowiaduje się, że stu dwunastu jego ludzi odebrało sobie życie. Pozostali mają dusze wypalone na popiół.

29. strona 666

Padają całe miasta, osady obcych - nawet tych, którzy nigdy nie występowali przeciwko Reagwyrowi. Dwaj awenderi, Lanca Gniewu i Pocałunek Spokoju, wspierają Aman’reha w jego krucjacie. Laal, Galleg i Kan’na oraz kilku innych bogów ślą posłańców, ale Bitewna Pięść zabija ich bez wahania: "Na świecie nie powinno zostać nic poza zgliszczami."

30. strona 505

Bitewna Pięść toczy walkę, grzęznąc w rozmiękłej od krwi ziemi. Jest ranny, ale nie może spleść Mocy i się uleczyć. Gdyby zdjął osłony, zostałby zmiażdżony przez naczynia, które go zaatakowały. Najlepsi z wojowników, których kształtował w łonach matek, przekuwają pasma Mocy i atakują Aman’reha. Awenderi sięga przez Węzeł, ale atak omija jego naczynia. Bitewna Pięść przygląda się najbliższemu Issarowi i widzi, że jego Wzory są zniszczone, skóra została wypalona bądź zdarta pasami. Zdrajcy otaczają Aman’reha kręgiem w kotlince, wciągając go w serię pojedynków w obawie, że sięgnie po Moc i zniszczy wszystko wokół. Bitewna Pięść krzyczy, wspominając rozdarcie duszy Kay’ll. Jego naczynia odebrały mu prawo do zemsty, do skąpania świata we krwi. Aman’reh zabija ich po kolei.

31. strona 665a

Bitewna Pięść leży, nie mogąc złapać tchu. Otaczają go Nieśmiertelni, którzy postanawiają usunąć Wojownika poza barierę, tak jak Niechcianych.

32. strona 607a

Aman’reh czuje, jak ktoś zaciska wokół niego Moc. Umiera.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.